Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

Radosne kolędowanie

Przełom starego i nowego roku to czas składania życzeń i winszowania. Niezmiennie od kilkudziesięciu lat grupa entuzjastów z Kamienicy, Gościc i Paczkowa kultywujących starą tradycję „Przebierańców” zebrała się aby w ostatni dzień starego i pierwszy Nowego Roku odwiedzić i życzyć wszelkiej pomyślności wszystkim mieszkańcom Kamienicy.

Radosna tradycja kolorowego i hucznego kolędowania jest dla większości z nich bardzo ważna i nieodzowna w noworocznym świętowaniu. Mimo, że chętnych do przywdziewania różnorodnych strojów oraz odgrywania ról w barwnym korowodzie jest coraz mniej, udaje się ją utrzymać i kultywować. Tym bardziej trzeba podziwiać ludzi, którzy to wszystko przygotowują i utrzymują w niezmiennej formie. Piękne, barwne i oryginalnie wykonane przez artystów rzemieślników z Żywiecczyzny stroje, tradycyjne tańce i hałas robią „piorunujące wrażenie”. Oprócz samych odwiedzin domostw, składania życzeń, śpiewania kolęd i popisów tanecznych jest to okazja do spotkań wędrujących za korowodem mieszkańców i ich gości.

W kulminacyjnych momentach każdego z dwóch dni kolędowania spektakl podziwia około tysiąca osób. Gospodarze odwiedzanych gospodarstw nie ukrywają wzruszenia i ekscytacji faktem, że tak hucznie odwiedza ich wielu winszujących naraz postaci. By obejrzeć to niecodzienne wydarzenie do Kamienicy zjeżdżają mieszkańcy z pobliskich miejscowości, ościennych powiatów oraz czeskich miejscowości. Na tę okazję wracają specjalnie do rodzinnych domów członkowie rodzin na stałe przebywający za granicami kraju by przypomnieć sobie czasy dzieciństwa, a także czas mniej odległy choćby poprzedni rok.

To czas radości, ale także zadumy nad tymi, którzy odeszli, a jeszcze rok temu radowali się wspólnie. Starsi mieszkańcy Kamienicy pamiętający jeszcze obrzędy ze swoich rodzinnych stron Kamesznicy, Milówki czy Węgierskiej Górki. Ze łzami w oczach czekają i podziwiają to widowisko dziękując z całego serca, że dane jest im jeszcze brać w tym udział. Młodsze pokolenie ma doskonałą okazję poznać zwyczaje tak lubiane przez swoich dziadków i rodziców oraz utożsamiać się z nimi. Siła i znaczenie tej tradycji jest ogromne, mamy nadzieję, że nie zaniknie jak wiele podobnych w naszych pędzących i nowoczesnych czasach.

 

 

Wersja XML